Zasada diety:
Inaczej trawimy białko, inaczej tłuszcze, a jeszcze inaczej węglowodany. Jeśli spożywa się jednocześnie białko, tłuszcz i węglowodany, trawienie, przyswajanie i spalanie składników pokarmowych jest gorsze, co wywołuje tycie. Dlatego trzeba przestrzegać kolejności jedzenia poszczególnych produktów: do południa jeść owoce i soki owocowe, od południa do godziny 16.00 soki warzywne, pół godziny póĽniej zieloną sałatę lub inne zielone warzywa. Od godziny 16.00 do 20.00 można jeść wszystko, żeby zaspokoić głód, przestrzegając zasady niełączenia białek z węglowodanami (mięsa z ziemniakami). Po pierwszych oznakach sytości trzeba odejść od stołu. Po godzinie 20.00 należy zrezygnować z jedzenia. Trzeba pamiętać, by posiłki jeść gdy jesteśmy głodni. Nie należy pić bezpośrednio przed posiłkiem, w trakcie posiłku i tuż po jedzeniu.
Produkty wskazane:
Owoce, warzywa, orzechy, świeżo wyciśnięte soki owocowe i warzywne. W niewielkich ilościach można jeść: mięso, ryby i sery.
Produkty niewskazane:
Kawa, herbata, alkohol, woda gazowana i gotowe soki w kartonach, sosy sałatkowe na bazie jogurtu i oliwy.
Przykładowy jadłospis:
do 12.00 sok pomarańczowy, jabłka, gruszki, winogrona
od 12.00 do 16.00 sok wielowarzywny, sałata z pomidorami i cebulą, orzechy
od 16.00 do 20.00 pieczone ziemniaki, fasolka szparagowa, chude mięso z sałatką z warzyw.
Opinia dietetyka:
Dieta Andersona dostarcza niezbędnych witamin i minerałów, bo zawiera dużo warzyw i owoców. Ma mniej produktów zwierzęcych i niezdrowych tłuszczów nasyconych. Oczyszcza organizm z toksyn, pomaga pozbyć się zgagi i nadkwaśności żołądka. Może też łagodzić migreny i dolegliwości okresu menopauzy. Niełączenie produktów nie ma jednak potwierdzenia naukowego, bo enzymy trawiące białko, tłuszcz i węglowodany wydzielają się jednocześnie. Trawienie białek nie przeszkadza w trawieniu węglowodanów. Diety tej nie można polecić osobom zapracowanym. Skąpe śniadania i lekkie przekąski warzywne do godziny 16.00 mogą wywołać wilcz głód zmniejszyć sprawność i zdolność koncentracja w okresie najbardziej intensywnej pracy. Największy posiłek przypada pomiędzy godziną 16.00 a 20.00, czyli po zakończeniu pracy, kiedy zapotrzebowanie na energię, zmniejsza się, a organizm gromadzi energię zamiast ją spalać. Nie wróży to dobrze brzuchom i pośladkom.